niedziela, 11 sierpnia 2013

Weedstock

Nowy post w końcu ten zapowiadany wcześniej apropo Woodstocku. No cóż rysunek taki sobie, ale tu bardziej liczy pointa komiksu chyba. Żeby nic nie było, ja osobiście palę tylko szlugi, ale do innych używek nic nie mam, jak ktoś chce niech pali na co ma tylko ochotę. W tym komiksie zauważam to na co zwróciłem uwagę po prostu.
Za tydzień będzie jakieś porno pewnie. Chociaż mogę być opóźnienia. Jak zwykle zresztą...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz